Państwa arabskie nie chcą przyjąć Palestyńczyków ze Strefy Gazy.

Ryan Crocker, były ambasador USA w wielu krajach Bliskiego Wschodu, opowiada o tym, dlaczego państwa arabskie nie przyjmują Palestyńczyków uciekających przed wojną.


Być może żaden amerykański dyplomata nie widział więcej historii na Bliskim Wschodzie niż Crocker. Nazywany "amerykańskim Lawrence'em z Arabii" przez prezydenta George'a W. Busha, który przyznał mu Prezydencki Medal Wolności, Crocker spędził prawie cztery dekady reprezentując interesy Ameryki w świecie arabskim, służąc jako ambasador USA w Libanie, Syrii, Iraku i Kuwejcie, a także w Afganistanie i Pakistanie.


Długi artykuł, ale warto go przeczytać od deski do deski, by zrozumieć sytuację w tamtym rejonie.


https://wiadomosci.onet.pl/politico/palestynczycy-nie-sa-przyjmowani-przez-kraje-arabskie-byly-ambasador-wyjasnia/y6hvdmh?srcc=undefined&utm_v=2


#bliskiwschod #wojna #historia #izrael #zydzi #infozgazy #palestynskiterroryzm #gruparatowaniapoziomu #geopolityka

Komentarze (18)

@em-te ale jest jakaś przyczyna tego, czy tak po prostu? Czytałem gdzieś kiedyś, że Arabowie z różnych państw arabskich niekoniecznie przepadają za sobą, ale jakoś ciężko mi to zrozumieć. Ten sam język, ta sama religia, praktycznie ten sam naród.

@MostlyRenegade  Żaden naród. Tam wciąż rządzą klany i plemiona. To związki silniejsze niż wśród kibiców Legii.

@MostlyRenegade główną oś konfliktu to masz szyici i sunici. Iran vs reszta bardzo upraszczając. Z Palestyną a dokładnie ze strefą Gazy masz problem radykalizacji. W strefie gazy Żyd, to obiekt do zabicia wbijało ci to do głowy szkoła, telewizja, otoczenie. Masz wbity radykalny islam, gej do zabicia, żona pyskuje to prętem stłuc. Człowiek z takimi „wartościami” jest niebezpieczny i stwarza dużo problemów np. dla takiego Egiptu gdzie teraz bez obaw możesz pojechać na urlop.

Zaloguj się aby komentować