Panda wielka

Wszystkie Pandy należą do Chin. Wypożyczenie jej do swojego ogrodu zoologicznego to koszt 1 mln $ rocznie. Urodzone pandy poza granicami Chin, również do nich należą. Do kosztów dochodzi jeszcze stworzenie wyspecjalizowanego wybiegu pod nie oraz zapewnienie wyżywienia. W Polsce nie znajdziemy ani jednej Pandy Wielkiej. W samej Europie znajduje się ich kilkanaście.

Mimo tego, że jest to zwierzę drapieżne (a przynajmniej jego uklad pokarmowy jest przystosowany do jedzenia mięsa) to 95% ich obecnej diety to bambus. Spożywają ok 40 kg bambusa dziennie, z czego przyswajane jest około 25%. Zdarza im się spożywać gryzonie.

Jeszcze nie miałam okazji, ale bardzo bym chciała ją zobaczyć na żywo 😃

#zwierzaczki #ciekawostki #biologia #nauka #przyroda #zwierzeta

dbc27dec-870f-49d8-b05b-d0ea518b6055

Komentarze (14)

@Trypsyna i ich przynależność do rządu chińskiego jest kwestią, która bardzo często jest poruszana w chińskich relacjach międzynarodowych - pandy są wysyłane do zagranicznych zoo w ramach "potwierdzenia" pozytywnych relacji z Pekinem, zaś w przypadku nagłego zaostrzenia się relacji, chińskie władze po prostu kończą wypożyczenie


I tak na przykład teraz pandy są zabierane z Japonii, która to zostanie bez pand po raz pierwszy od 1972, tj. od roku, kiedy Japonia i Chiny nawiązały stosunki dyplomatyczne

"Mimo tego, że jest to zwierzę drapieżne (a przynajmniej jego uklad pokarmowy jest przystosowany do jedzenia mięsa) to 95% ich obecnej diety to bambus."

@Trypsyna Jak u większości Chińczyków.

@Trypsyna i w sumie dodam jeszcze, że niedawno wyszła książka polskiego naukowca właśnie o Pandach, słyszałem że całkiem niezła: Historia pandy wielkiej, czyli z bambusowego lasu na dyplomatyczne salony

Historia pandy wielkiej, czyli z bambusowego lasu na dyplomatyczne salony

Historia pandy wielkiej, czyli z bambusowego lasu na dyplomatyczne salony

Panda wielka należy dziś do najważniejszych skojarzeń związanych z Chinami, jest także symbolem międzynarodowej ochrony przyrody. Jak to więc możliwe, że zwierzę to jeszcze 80 lat temu było w Państwie Środka praktycznie nieznane? W towarzystwie biologa, Piotra Parzymiesa, korzystającego z licznych źródeł angielskich, francuskich, ale również chińskich czy japońskich, udamy się w fascynującą podróż śladami pandy wielkiej, ukazując jej zawrotną wręcz karierę. Pełne emocji podróże w głąb dziewiczych obszarów zachodnich Chin, legendarne zwierzęta ze starożytnych tekstów, zadziwiające zwyczaje pandy wielkiej, burzliwe historie miłosne czy decyzje polityczne zawierane na najwyższym szczeblu państwowym – to tylko kilka z elementów poruszonych w tej nowatorskiej w skali nie tylko polskiej, ale i międzynarodowej pracy. Autor w przenikliwy sposób łączy swoją rozległą wiedzę biologiczną z dokładną znajomością Państwa Środka, przez co omawiana historia ma charakter niezwykle wielowątkowy.Czytając tę książkę, pomagasz pandzie. Złotówka z każdego sprzedanego egzemplarza zostanie przekazana Fundacji Rozwoju Warszawskiego Ogrodu Zoologicznego PANDA. Piotr Parzymies (ur. 1998 w Warszawie) – polski biolog i popularyzator nauki, autor artykułów naukowych. Absolwent (z wyróżnieniem) Wydziału Biologii na Uniwersytecie Oksfordzkim. Obecnie doktoryzuje się z dziedziny biologii molekularnej. Pasjonuje się zoologią, Chinami, które regularnie odwiedza i piłką nożną. W wolnym czasie lubi się również uczyć języków obcych, których w stopniu co najmniej podstawowym zna 6. Żonaty z Chinką. Obecnie na stałe mieszka w Singapurze. Niezwykła opowieść o celebryckiej historii pandy: od brutalnych polowań, poprzez rywalizację ogrodów zoologicznych, po „dyplomację pand” i politykę ochrony tego płochliwego i skrytego gatunku. Książka oparta na solidnych źródłach naukowych i medialnych, wywiadach i badaniach własnych autora w Chinach. Ze swadą porusza się on w gąszczu wiedzy biologicznej, w labiryncie historii i na polu minowym polityki międzynarodowej. Książka pokazuje nam pandę ze wszystkich możliwych stron i perspektyw; każdy rozdział dostarcza fascynujących informacji i ciekawostek dowodzących tego, jak zaskakująco złożone mogą być krótkie, bo zaledwie stuletnie dzieje bliższych relacji pandy i człowieka, od kiedy ten ulubił sobie to nieporadne zwierzątko. dr hab. Marcin JACOBY literaturoznawca, sinolog, tłumacz, profesor Uniwersytetu SWPS I oto mamy świetną książkę o niezwykle charyzmatycznym zwierzęciu. Szczerze podziwiam niemal benedyktyńskie zaangażowanie autora. Wielka jest nie tylko panda, której tę książkę poświęcono, ale także autor, który się tego dzieła podjął, oraz wydawca – gdyż się tego wyzwania nie przeraził. Brawo! Tę monografię trzeba przeczytać – najlepiej przy filiżance dobrej zielonej herbaty i w spokoju ducha. Na mojej twarzy wywołała ona dodatkowo uśmiech, gdyż przypomniała mi moje wizyty w hodowlach tych niezwykłych zwierząt w Syczuanie oraz górskie poszukiwania pewnego zagubionego po trzęsieniu ziemi samca. No i trzeba pamiętać o ważnym przesłaniu: „Never Say No to Panda”. dr Andrzej G. KRUSZEWICZ ornitolog, podróżnik, założyciel i szef Azylu dla Ptaków w Warszawskim Ogrodzie Zoologicznym, którego dyrektorem jest od 2009 r. Kiedy byłem dzieckiem i wyjeżdżałem za granicę, uwielbiałem odwiedzać ogrody zoologiczne. W każdym z nich szukałem zwłaszcza jednego zwierzęcia – pandy wielkiej. Nie wiedziałem dlaczego w jednym ogrodzie panda jest, a w innym jej nie ma, gdyż w moim pojęciu każdy powinien mieć dostęp do tego cudu. Dzisiaj wiem, że o tym, co komu wolno w kwestii pandy, decydują Chińczycy, a książka Piotra Parzymiesa pokazuje, jak decydują. Kto wie, może panda wielka to najważniejsze pod względem politycznym zwierzę świata? Po przeczytaniu tej książki zaczynam to rozumieć. Radosław NAWROT pisarz i dziennikarz specjalizujący się w tematyce przyrodniczej

Wydawnictwo Akademickie Dialog Sp. z o.o.

@Trypsyna widziałem na żywo. Tak, jakbyś patrzyła na zdjęcia. Ruszają się jak wóz z węglem

Ba, nawet widziałem jak sie biją na czymś a'la drabinka - walka sie skończyła jak jedna zasnęła w trakcie i sie spie*doliła na dół to takie słodsze i ładniejsze leniwce

@Trypsyna ten gość to jakiś ewenement. On wszystko tak zgaduje. Jak go poprosisz to Ci napisze historię twojego życia na podstawie wpisów. Do przodu też stąd nick, bo to diabelna umiejętność.

Zaloguj się aby komentować