@Cris80 Testy globalne MAB Tilia - jestem bardzo zaskoczony, bo to pachnie jak mix wszystkiego co "zwykłe" z douglasa czy spehory reklamowane jako dla kobiet z diora, chanel, lancome, marc jacobs itp.
Mi się podoba, bo to by pasowało do każdej kobiety jaką znam (w każdym wieku), a na mnie przyjemnie chociaż niezmiennie projektuje. Co do kompozycji to jest delikatnie pudrowo, żółte kwiaty (moje ulubione) i coś w stylu wetywerii/iso-e-super co trzyma kompozycje jednak bliżej uniseksu (chociaż nadal mocno skręca w kobiece rejony), niż czysto kobiece perfumy z wymienionych marek. Mam wrażenie, że to taka piżmowo-kwiatowa chmurka która jest bezpiecznym wyborem prawie zawsze i wszędzie, ale pomijając mocne upały bo parametry są konkretne. W zapachu czuć, że nie jest to ultra naturalna kompozycja ale jest dobrze, użyli sporo syntetyków ale z wyższej półki i zmieszali je z naturalnymi olejkami co czuć zwłaszcza w otwarciu.
Parametry jak to zwykle z MAB kosmiczne, czyli 2 psiki z dekantu i projektuje na całe mieszkanie już 4 godzinę. Dosłownie za zamkniętymi drzwiami mój ciemiężca komentował zapach, więc jest moc.
Zastanawiam się czy warte flakonu, bo mimo że się podoba to może podzielić los Encelade - fajne, ale za głośne i długofalowo tego nie da się nosić. Na pewno na testy polecam wziąć, nic nowego ale dobrze wykonane.