@Kanciak ty to nazywasz kultem winy i kompleksów, ja realną oceną historii i rzeczywistości. Przyczyną naszej marnej pozycji w świecie, nie jest użalanie się nad sobą, kult winy (jeżeli on faktycznie występuje, to w jakimś marnym promilu społeczeństwa), wojna, zabory, holokaust czy Jedwabne, tylko to, że my jako społeczeństwo jesteśmy skłóceni sami ze sobą, zawistni, nie potrafiący ze sobą współpracować, najważniejszy dla nas jest nasz własny prywatny interes, nie rozumiemy co to jest dobro wspólne i nie potrafimy żyć we wspólnocie.
A najgorsze jest to, że nie potrafimy wyciągać wniosków z własnej historii i nie uczymy się na własnych błędach.
O przyczynach takich zachowań, można by pewnie napisać książkę.
Napisałeś:
piszesz o wlochach którymi andreotti trząsł kilkadziesiąt lat mimo otwartych kontaktów z mafia, o kraju gdzie mafia zakopuje śmieci pod budowami, żeby państwo musiało się ich ba swój koszt pozbyć. O wlochach berlusconiego-oszusta słynnego z imprez bunga-bunga.
Jakbym czytał o obecnej Polsce:).
Nami rządzi stetryczały, zakompleksiony stary dziad, nienawidzący tych, którzy ośmielają się mieć inne zdanie. Nie potrafiący korzystać z komórki, internetu i karty bankowej.
Premier - notoryczny i patologiczny kłamca. Oszust, przekupujący publicznymi pienieniędzmi ludzi od których później kupuje działki za 1/5 ceny.
Minister sprawiedliwości, który niszczy otwarcie polskie sądownictwo i prokuraturę.
Komendant główny policji ma brata w mafii.
Afera goni aferę.
Przecież tak można wymieniać w nieskończoność.
Tam śmieci się betonuje u nas pali, a jak się ich nie spali, to też państwo płaci za ich utylizację. Firmy trudniące się tym procederem, często należą do polityków obozu rządzącego, lub do ich rodzin. Śledztwa w tej sprawie są umarzane przez ich kolegę partyjnego.
Serio uważasz, że to nie jest mafijne państwo?? Jeszcze parę lat i włoska mafia będzię się uczyć od naszych polityków.
Pewnie, że można tego wszystkiego nie zauważać, krzyczeć Poland Stronk!!, tylko do czego to prowadzi?