Ostatnio zdarzyła mi się na siłowni ta rzadka sytuacja kiedy pomyślałem zanim powiedziałem. Na grupowych zajęciach obwodowych kończyłem ćwiczenia na linach i już się zbierałem do kolejnej stacji z kettlami do martwego ciągu. Kończyła na nich ćwiczyć para dziewczyn. Był tam kettlebell o wadze 48 kg z którym się regularnie siłuję, o którym pomyślałem: idę do ciebie locho. Całe szczęście, że zamknąłem mordę i tego nie powiedziałam na głos idąc w ich kierunku XD #silownia #przemysleniazdupy

Komentarze (6)

@bishop e tam, sa dwie opcje, albo by sie usmiechnely i trojkat zalatwiony, albo by sie wkurwily to wtedy mowisz "mowilem do kettla a wy lochy cicho tam", i wtedy tez trojkat zalatwiony ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować