Zgadza się, nie tylko w samej Barcelonie ale całej Katalonii widziałem takie już 17 lat temu. Wtedy to dopiero robiło wrażenie, jak człowiek tam poleciał z powiatowego w Polsce B.
Ten śmietnik wydaje się spory, mógłby pomieścić człowieka lub chociaż dziecko. Co w sytuacji gdyby tam wszedł żul w poszukiwaniu cennych minerałów lub dzieciak (bo jest szkalowany, jak w amerykańskich filmach)?