Sebastian M., oskarżony o zabicie trzyosobowej rodziny na autostradzie, próbuje przekonać sąd, że to ofiary, jadąc na kole zapasowym, spowodowały wypadek. Portal brd24.pl zbadał tę teorię. Nie zgadza się z faktami #sebastianmajtczak #motoryzacja #onet #brd24
@TyGrySSek Strona hejto w ogóle wygląda hujowo, szczególnie na urządzeniach mobilnych. Najpierw widać kilka wątków a następnie po dwóch trzech przesunięciach same komentarze, układ jakbyś był w wątku i scrollował komentarze.
Kiedys nie bylo internetu to sie wszystko zalatwilo, teraz te yebane kamerki, zdjecia i to wszystko laduje w internecie to trudniej ukrecic łeb sprawie.
Ja to widze ze obrona sebusia ma plan - przeciagnac ile sie da, potem wywalczyc najnizszy wyrok po to zeby zaliczyc areszt do odsiadki a reszte w zawiasy czy tam branzoleta na noge. Wszystko byle nie siedzial w celi. Chociaz z tego co pisza ludzie to areszt jest juz troche jak cela tylko minimalnie lzejsza bo 1ka.
No nie do końca, bo wskazują na felgą włożoną do samochodu po wypadku. Felga jest poważnie zniszczona.
"Tę obręcz najprawdopodobniej do wraku schował ktoś, kto sprzątał miejsce wypadku". A ta felga mogła być w bagażniku.
Do oceny tego muszą być zdjęcia z miejsca wypadku, a nie zdjęcia samochodu na parkingu policyjnym.
"Mówiła, że niedługo dojadą do domu. Ani słowem nie wspomniała o żadnych kłopotach z kołem i tym, że mieliby jakiś przymusowy postój na zmianę na koło dojazdowe." - nie wszystko się mówi (nawet by nie denerwować bliskich). Koło można zmienić samemu na dowolnym postoju, byle tylko dotoczyć się do domu.
"Jeśli jednak — zgodnie z teorią — koło to miało być założone jako tylne lewe, a więc w miejscu największego zniszczenia samochodu Kia uderzonego przez BMW, jakim cudem ma tylko takie niewielkie zgięcie?" - przy odpadnięciu koła przy uderzeniu lewy tylny bok samochodu, siła uderzenia wyrywa koło z mocowań, a siła przeniosła się na oponę nie zostawiając śladów - tylko mały kawałek wgniecenia na obręczy (powinni zdjąć oponę i sprawdzić uszkodzenia felgi, a nawet tego nie zrobili). Śruby piasty pękają przy przeniesieniu siły uderzenia w wał i mogły po prostu wypaść.
Gdyby koło dojazdowe znajdowało się w bagażniku, to po pierwsze byłoby przykręcone śrubą mocującą (zabezpieczone, by nie latało) wraz z zaczepem w specjalnie wyprofilowanym wgłębieniu. Znajduje się nisko, pod podłogą pojazdu, w wyniku uderzenia wbiłoby się do środka pojazdu, a nie wyleciało z bagażnika.
@Prucjusz morderstwo to zaplanowany czyn.
Tu można mówić jedynie o wypadku.
On nie uciekł z kraju. Jego przecież nawet go nie zatrzymali. On legalnie wyleciał z Niemiec (gdzie przebywał) to arabów.
Przecież to lokalna piotrkowska prokuratura przez pierwsze kilka godzin (prokurator wraz z biegłym byli na miejscu) twierdzili, że BMW nie brało udziału w wypadku.
@hist4min4 gdyby leżało luzem w bagażniku, to podczas wypadku zostałoby najpierw zgniecione (wgniecenia na feldze), a później przesunięte do przodu samochodu. O jakich śladach montażu myślisz?
Jeśli zmienisz koło, słabo przykręcisz, to ono odpadnie i nie pozostawi to śladów na feldze. Ale jeśli samochód się przechyli, to właśnie powstanie małe wgniecenie na górze felgi, gdzie oparł się samochód.
@SST82 to nie jest plastik, ale wystarczy, że nakrętki nie były dobrze dokręcone i używane było przy 130 km/h zamiast 50 mph i mogło po prostu odpaść nie pozostawiając śladów.
@hist4min4 ślady śrub i piasty nie powstają powstają od razu po montażu. Widoczne ślady zużycia to setki jak nie tysiące kilometrów. Tutaj to koło dojazdowe z grubą powłoką lakierniczą.
A jakość zdjęcia pozostawia wiele do życzenia, bo ledwie widać otwory na śruby.
@hist4min4 ja sobie kupiłem, bo mnie mechanik uświadomił, jak pokazał samochód, któremu odpadło koło podczas jazdy.
A też myślałem, że przecież to nie problem zamocować koło i dokręcić.
morderstwo to zaplanowany czyn.
Tu można mówić jedynie o wypadku.
Przestępstwo popełnione z zamiarem ewentualnym charakteryzuje się tym, że sprawca poprzez swoje działanie nie zmierzał bezpośrednio do popełnienia przestępstwa, lecz przewidywał możliwość jego popełnienia i godził się na to, a więc miał świadomość, iż skutkiem jego działania może być, w przypadku zabójstwa – śmierć człowieka.
art. 148 § 4 k.k. też mowi o zabójstwie, a jednak nieplanowanym. Taka twoja wiedza xD
A na farbie na feldze ślady odciskają się natychmiast, a nie po 10 tysiącach kilometrów xD
@kodyak oskarżony tak, ale to do obowiązków biegłego należy zbadanie wszelkich śladów i wersji.
A biegły nawet dobrze dowodów nie zbadał, bo przyjął z góry ustaloną wersję.
@lexico no tak. W sumie ciekawe czy możnaby go oskarżyć o niedopełnienie obowiązków, bo te jego wywody są naprawdę śmieszne, ale strzelam że on by się pewnie bronił że to tylko teoria a to oskarżeni wzięli to za pewnik.
A biegły nawet dobrze dowodów nie zbadał, bo przyjął z góry ustaloną wersję.
A to już poważne oskarżenia. Masz na obronę swojej tezy cokolwiek oprócz "a ja uważam inaczej na podstawie moich domysłów, bo dowodów to ja nawet nie widziałem"?