Dziś pierwszy raz doświadczyłem gniewu jakiegoś janusza, który próbował zepchnąć mnie z drogi, bo w jego mniemaniu powinienem jechać po DDR (której swoją drogą w tym miejscu nie ma). Autentycznie próbował mnie przejechać. Jeszcze mi ciśnienie nie zeszło, byłem w takich emocjach że nie pamiętam numerów rej... jutro mam zamiar się zaczaić, bo czuję że codziennie tam jeździ do roboty i nie odpuszczę skurwielowi
Zaloguj się aby komentować