Odnośnie tego wpisu to w sumie za dużo do powiedzenia nie mam, bo tak jak pisałem tak zrobiłem tylko że poszedłem do warzywniaka i się okazało, że w tym warzywniaku wszystko jest i już dalej mi się nie chciało eksplorować. Można se zamówić kotleta nawet. Normalnie właścicielka przyjmuje zamówienia na kotlety, torty i się odbiera w konkretny dzień. Z siostrą to prowadzi. Degustację mi zrobiła, powiedziała, co jest lokalne, a co nie. Ceny nie są jakieś wyjebane w kosmos. Ten warzywniak to jest tylko przykrywka, bo spod lady to można jeszcze lepsze rzeczy dostać. Jestem tam już stały klient. Banany tylko kupuje w Biedronce z tego typu rzeczy.


#zakupy

evilonep userbar

Komentarze (5)

@cebulaZrosolu alko nie ma chyba, ale w przyszłym tygodniu będę miał pierogi tylko nie wiem w który dzień, bo musi odpowiednią ilość zamówień zebrać xd

@evilonep W warzywniaku od mojej mamy ludzie z Niemiec składają zamówienia na żur i kapustę kiszoną. Wiem, że to śmieszne ale te małe warzywniaki mają sens i dają rade cenowo.

Zaloguj się aby komentować