Komentarze (11)

Przypomniało mi się jak kiedyś nauczyciel historii w podstawówce powiedział do jednej typiary: "Dobra Kaśka, przepuszczę cię do następnej klasy jak powiesz chociaż w którym miesiącu było powstanie styczniowe"


- No nie zdała

@Czokowoko u mnie w technikum poprawki zaliczali każdemu kto przyjdzie.


Koleś się nie pojawił, bo ustawił sobie w tym samym czasie zmianę w pracy. Rok zmarnowany, trzeci raz do pierwszej klasy szedł przez to xD

@Czokowoko a w gimnazjum też miałem taką typiarę jak piszesz. Wiola. Nauczycielka, swoją drogą zlota kobieta z pasją i umiejętnościami do nauczania, chciała się jej pozbyć ( przepchnąć dalej), Kazała jej dwa ułamki dodać przy tablicy. Na bieżąco jej tłumaczyła co ma robić. No, ale nie wytrzymała, jak powiedziała debilce "musisz teraz dodać 2+4", a ta debilka nawet na palcach nie próbowała tylko odwraca się do klasy i z paniką w oczach "ILE TO BĘDZIE".

Nie było mi jej żal

@Czokowoko Na geografii w gimnazjum, nauczyciciel odpytywał mojego kumpla z mapy Polski. Miasta, rzeki, województwa, tego typu sprawy. Typ nic nie wiedział. Nauczyciel mówi "Dam Ci 2 jak powiesz co to jest to niebieskie na górze"

Kumpel na to "Nie wiem, niebo?"

Zaloguj się aby komentować