
Przerażające sceny na ulicach australijskiego Sydney. 60-letni mężczyzna strzelał do przypadkowych przechodniów. Padło nawet sto strzałów. Rannych zostało 20 osób.
#wiadomosciswiat #australia #bron

Przerażające sceny na ulicach australijskiego Sydney. 60-letni mężczyzna strzelał do przypadkowych przechodniów. Padło nawet sto strzałów. Rannych zostało 20 osób.
#wiadomosciswiat #australia #bron
@libertarianin Tymczasem żołnierz piechoty USA, który podczas wojny w Wietnamie potrzebował tysięcy pocisków, żeby zabić jednego wroga

Czy to jeden z tych przypadków, że wspomina się kolor skóry sprawcy i jego wyznanie, czy nie? Bo ja się gubię zawsze kiedy należy wspominać, a kiedy nie.
Zaloguj się aby komentować