@aerthevist a było było, pamiętam Praktycznie każdy taki program wpisywał sobie "coś" z automatu i zdarzały się różne dziwne organizacyjki, ale nie wiem- może miałem farta, ale zawsze mogłem to zmienić, nigdy to nie było wpisane i "wyszarzone" bez możliwości edycji, bo to to już by było duże kurestwo.
Te predefiniowane pity to już w ogóle jest lux robota ile to czasu i nerwów oszczędza, a ci co sobie na tym dorabiali? No wyli, jedna znajoma co się trudni księgowością też takie coś odwalała i się potem głośno żaliła jak to ten e-pit ją zrujnuje, bo jej "stali klienci odeszli". Stali klienci, którym przepisywała na przypale wszystko do tych programów z płyty i voila- X się należy. Ona się nawet we wcześniejszych rozmowach z tym nie kryła. A jak to weszło to wielki żal, że ją okraść chcą. No i zadałem jej wtedy pytanie czemu w takim razie nie wiem- nie zacznie oferować jakichś konsultacji podatkowych, doradztwa, czy coś skoro przecież jest księgową i tak te podatki ludziom wypełnia to wiesz co usłyszałem? "Noo hehe ale to musiałabym się szkolić bo ja się na tym w sumie nie znam hehe". Nie zna się, ale ludziom wypełnia. I jeszcze głośno się tym chwali. Epity to jest jak zbawienie dla ludzi.