Od dłuższego czasu jadam takie śniadania. Generalnie bardzo dużo nabiału. Taki jogurt 330 ml do tego garść orzechów i jakieś owoce. Dzisiaj wpadły jagody. To wychodzi dość drogo bo to nie jest chleb z szynką. Woreczka jagód nie będzie po 3 śniadaniach a to koszt 17 zł czyli na raz jakoś 6 zł. Butelka jogurtu to wychodzi 5 zł ewentualnie tańszy z tłuszczem za 3 zł, zależy co się trafi. Do tego orzechy. 1kg kosztuje 55 zł. Schodzi 50 go na porcje więc wychodzi 2.75 zł. Czyli takie zdrowe śniadanie na raz to koszt 6+5+3=14 zł. I to jest moim zdaniem bardzo drogo. Ale z drugiej strony myślę sobie że w sumie nie pije alkoholu, papierosów nie palę. Jedyne na co wydaje pieniądze to abonamenty na AI których używam bo się uczę i szykuje się na swoją działalność. Więc myślę sobie że koszt jest akceptowalny. Wiadomo że na głowie są jeszcze rachunki, i wszelkie inne koszty. Ale jest drogi w cholerę. 14 zł na śniadanie żeby było zdrowe, pełnowartościowe to dużo. Wiadomo że np. płatki z mlekiem to ułamek tej ceny, albo kanapka z szynką. Ale tak jedząc nie da się zbudować zdrowego i silnego organizmu. Mało tego jak mam w planach podciągać się 15 razy z 20 kg odważnikiem to muszę miec dobrą dietę i dorzucę jeszcze twaróg :D. Na razie poprawnie technicznie podciagam się 20 razy. Pewnie mam siłę niego więcej ale jak ostatnio testowałem się w treningu obwodowym to mało się nie pozygałem

To zdjęcie z zakupów rano to ponad 100 zł (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻


#sniadanie #gotujzhejto

fcd85c0e-22ba-47f7-b932-bafad775557c
4f035ce4-51dc-4a36-9f72-53f4f1162344

Komentarze (18)

Ja jadę podobnie, ale jednak trochę inaczej: po garści nasion chia, jagód goji, zmielonego siemienia, orzechów włoskich, płatków owsianych, czasem troszkę rodzynek. Do tego owoce: skrojony banan albo jabłko, garść borówek, czy co się tam trafi.

To wszystko zalewam obficie kefirem Krasnystaw albo maślanką mrągowską z biedry. Wychodzi spora micha - opierdolę ją i chodzę zdrowo wyżarty i napchany błonnikiem do południa. I jest tanio

@DexterFromLab zdrowe zdrowe, zalane na noc wrzątkiem rano gotowe do jedzenia. Nawet nie trzeba gryźć jak ktoś nie lubi, to jest taki śliski kisiel że przełykasz bez problemu. Generalnie len zdrowy tylko nie każdy lubi - olej lniany zajebista rzecz a nie znam nikogo poza mną komu by smakował. Zmiksowany z twarogiem jest o niebo przystępniejszy. Wieczorem zawsze po łyku lnianego i z czarnuszki biorę.

@DexterFromLab jaką częścią 31,21 jest różnica, czyli to ile przepłacasz, równa 55-32,21=22,79?


edit: ja też się rąbnąłem szacując na oko, bo wychodzi ponad 70%

@wonsz Czyli kupując w sklepie przepłacam 30% jeśli nie musze czekać, zamawiać paczki, to jest normalny deal Idąc tym tropem myślenia można wszystko zamawiać przez internet i wyjdzie taniej. Czasem tak robię, ale orzechy skończyły się dzisiaj a nie za 2 dni

@Astro o wiele lepiej i smaczniej, tylko problem jest gdzie to trzymać, bo robienie litra czy dwóch na raz zmniejsza opłacalność zakupu kultur bo przy którymś tam pasażu widać już różnice w stosunku do pierwszego. Ja zwykle rozpędzam kultury w litrowym termosie przez noc, a później myk do 4-5 litrów mleka. Gotowy produkt w słoiki litrowe i do lodówki, na koniec powtórka z ostatnim słoikiem. Ale to zbiera miejsce w lodówce...

@wonsz cóż. 4-5 litrów to już faktycznie spora produkcja. My potrzebujemy 1-1,5 litra tygodniowo. Ale w twoim przypadku to albo musisz robić częściej (naruszając opłacalność chociaż z mojego dowswiadczenia 3-4 razy mogę wystartować nowe jogurty korzystając z poprzedniego nastawu) albo kupić dodatkową lodówkę do przechowywania.
Z ciekawości. Ile czasu potrzebujesz na spożycie 4-5 litrów?

@Astro sami z partnerką dziennie ogarniamy litr bez problemu, do tego dzieciaki jakieś musli z jogurtem i tak idzie w kilka dni

Zaloguj się aby komentować