To będzie jedna z ważniejszych decyzji w tych wyborach. Najgorzej, że politycznie mu bliżej do Batyra, ale moralnie i intelektualnie do Donalda. Teraz Mentzen czeka na telefony, bo idę o zakład, że obie kaczki do niego zadzwonią z ciekawymi propozycjami.