#ocieplaniewizerunkujesieni - kawiarenka edyszyn, ciąg dalszy. Przyda się taki raz na edycję
Krajobraz
Z babiego lata, w pośpiechu, utkana
Zawisła nad oknem, ni to firanka, ni to rama.
Na ziemi zaś leży kobierzec liściowy,
Park w nim wygląda, jak sala balowa.
Ruch jarzębiny w wiatru ogonie,
Tych kilka kasztanów, co może być koniem…
Na głowie czapka, miękka, cieplusia.
I pośród kałuż sadzić sus po susie,
By stanąć w bezlistnym, nagim ruczaju,
By wspomnieć lato minione, skłonić się przed Gają.
W kramnik ziarna sypnąć, by awanturnicy
pierzaści przednówku dotrwali w człowieczej dziczy.
Ciemniej zaczyna dzień być, mimo szóstej rana,
Poranek stroi się szarości gamą,
Badyle suchych chwastów jak brudne rupiecie,
Miło, gdy słonko im przygrzeje, poświeci.
#diriposta #nasonety #zafirewallem