Obrazek na dole idealnie opisuje mojego sąsiada #gownowpis nie #heheszki


@bori ech, mam sąsiada u góry gejmera, ukraińca który napierdala po nocach gierki i drze jape. Nie poszedłem jeszcze bo wiem, że moje dzieci nie są cicho w ciągu dnia, ale kurde kończy mi się cierpliwość. Za to ostatnio pozwoliłem im naaaapierdalaaać po pokoju o 5.30, bo wiem, że grał do 3.00 co najmniej. Ale sprawę muszę wyjaśnić.
@kkEE <rzuca myszką>
@Opornik Grać się grało, ale drzeć?
@AdelbertVonBimberstein a sprowadził się niedawno? Bo jeszcze rok temu jakiś szczawik wynajął nade mną i też w pewnym momencie w środku nocy obudziło mnie "KURWA, KURWA. JA PIERDOLE... KURWA, KURWA".
Poszedłem następnego dnia do typa i mu mówię że nie mam ochoty słuchać tych kurew i że sam tu nie mieszka itp. Przeprosił i miałem wrażenie, że on serio nie ogarnął że jego darcie japy niesie się po kilku piętrach. Wkrótce potem się wyprowadził.
Tak więc rób zadymę jak najszybciej.
@bori U mnie podobnie z tym, że ukraińskie rapsy. Już wyjaśniałem przez balkon sąsiada to się śmiał, że nie ma ciszy nocnej i on sobie może puszczać (tak, że go pół osiedla słyszy). Jak usłyszał "to co, mam policję wzywać to im wytłumaczysz?" to od razu zmiękła rura. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ale ogólnie ostra patola. Ja rozumiem, że człowiek chce sobie czasem głośniej coś puścić, otworzyć browara na balkonie w ciepły dzień albo po robocie, ale nie k⁎⁎wa codziennie. Najgorzej jak o 3 w nocy przy otwartym balkonie słychać było charkanie, plucie, otwieranie kolejnego browara, zgniatanie puszek, kłótnie czy też rozmowy przez fejsbunia, bo to przecież idealna pora (jego kobita też patusiara, ale nawet nie zająknęła się jak zwróciłem uwagę).
Póki co jest w miarę spokój, ale coś czuję, że 2-3 miesiące i znowu zaczną się jazdy.
@bori Mnie Ukraińcy niepotrzebni, rodacy wystarczą. Nie znoszę zimy w mieście, ale ma jedną zaletę - spokój. Jak tylko zrobi się cieplej, zaczynają się imprezy z otwartymi oknami, częściowo wylewające się na balkony. Posiedzenia patoli i wesołych rodzinek w podwórku. Darcie ryja do smartfonów o dowolnej godzinie. Zapach gnojówki czy jeżdżący po polu traktor na wiejskiej posiadłości to przy jazgocie w kamienicy jest mały pikuś.
Zaloguj się aby komentować