Obejrzałem 15 minut nowego programu Paczesia na Netflixie. Dalej nie dałem rady.
No ogólnie spoko, tylko Pacześ chyba zapomniał, że jakieś żarty by się przydało napisać
#heheszki #standup #gownowpis
Obejrzałem 15 minut nowego programu Paczesia na Netflixie. Dalej nie dałem rady.
No ogólnie spoko, tylko Pacześ chyba zapomniał, że jakieś żarty by się przydało napisać
#heheszki #standup #gownowpis
@PanNiepoprawny Z drugą częścią się zgodzę, raczej proste żarty się go trzymały od początku. Aczkolwiek "zaczynam rozumieć" był całkiem spoko materiałem, z jakimś pomysłem. Żarty prostsze, ale jednak coś nowego na scenie.
Dobra, może nie nowego, bo Piasecka typ żartu ma dosyć podobny, no ale Pacześ podawał go dużo zręczniej
@onpanopticon Od "puder do cery zimnej" już tylko równia pochyła. Moje odczucia do Lotka są podobne - "bałagan na strychu" ostatnim dobrym programem, ale jednak Lotek nie poszedł w prostackie żarty na 100%, stara się niuansować.
I tak, przeginka w jakąkolwiek stronę to zło. Koniec końców to ma bawić publiczność. Jestem wielkim fanem Szumowskiego. Do tej pory każdy jego program był pisany z jakimś zamysłem, ale jednak czuć u niego swobodę w żartach i trzymanie się swojej postaci scenicznej. Spektakl z Leją żyje w mojej głowie bez opłat za czynsz
Zaloguj się aby komentować