@Maciek Jeśli ktoś się nie weźmie za gruntowną zmianę systemu emerytalnego to w pierwszej kolejności należy zrównać wiek emerytalny kobiet i mężczyzn. Nie ma to nic wspólnego z nienawiścią do kobiet czy niechęcią wobec pań jak próbuje wmówić PiS albo Lewica. Zwyczajna kwestia prostych faktów. W 2022 roku średni wiek życia kobiet wynosił 81 lat, a więc 8 lat dłużej niż w przypadku mężczyzn. Z kolei jeśli chodzi o emerytury to kobiety przechodzą 5 lat wcześniej od mężczyzn co sprawia, że statystyczna kobieta pobiera emeryturę przez 21 lat, a mężczyzna zaledwie przez 8. Nie trudno się chyba domyślić kto bardziej obciąża system emerytalny. A weźmy jeszcze pod uwagę fakt, że kobiety w większości wykonują prace biurowe, a nie fizyczne. Tak więc nie ma żadnego racjonalnego powodu, poza jakimś kościółkowym pierdoleniem, że kobieta ma wychowywać dzieci i być w domu, żeby podać obiat mężowi itd. Nie ma powodu, żeby przy dzietności na poziomie 1.2-1.3, przy średnio 8 lat życia dłużej, kobiety przechodziły na emerytury 5 lat wcześniej. Można wprowadzić wyjątki, że kobieta która urodzi 2 albo 3 dzieci ma prawo odejść na emeryturę w wieku 60 lat, tak aby promować dzietność. Natomiast w pozostałych przypadkach nie ma to najmniejszego sensu.