O tym domu niedaleko mnie od zawsze mówili, że straszy..


Wszyscy wiedzieliśmy, że ostatni mieszkaniec - wisielec - wisiał tam dwa tygodnie.


Ostatnio na imprezie rodzinnej dowiedziałem się, że odebrano tam poród w misce, a dziecku odebrano życie :F


Dodatkowo mieszkanka domu czytała gazety po ciemku jakkolwiek to nie brzmi.


To relacja od ludzi z sąsiedztwa którzy jakiś czas tam pomieszkiwali i pomagali ( ಠ_ಠ)


I tak się żyje na tej prowincji..


#creepystory #truestory

0ae043a1-c175-4ac3-8dae-11e48ac30a85

Komentarze (5)

Szkoda mi ludzi kiedyś tam mieszkających, takie plotkowanie siadło im na psyche i wykluczyło społecznie. Prowincja w pełnej okazałości!

Zaloguj się aby komentować