@jajkosadzone Nigdy nie wymagałem od notariusza niczego ponad przewidziane prawem obowiązki, czyli odczytanie aktu i upewnienie się, że obie strony są obecne i mogą udowodnić tożsamość. Nic więcej, dobrostan stron notariuszowi malowniczo zwisa, stan prawny nieruchomości też, wypłacalność tak samo - to wszystko oświadczają strony, notariusz tych oświadczeń nie weryfikuje i nawet nie ma jak tego zrobić. On w ogóle nie jest od tego, nie wiem czemu ludzie powszechnie zdają się uważać inaczej.
A ponieważ wszystko działo się w Trójmieście, nie bez powodów zwanym "polskim Palermo", to notariusz też pewnie zblatowany z mafiozami i działa sobie w najlepsze cały czas. Adamowicz zabity w gangsterskich porachunkach przez wynajętego psychola w ogóle nie pamiętał ile ma mieszkań, tak chachmęcił. No ale ponieważ jest teraz świętym męczennikiem za sprawę, to niedobra jest o tym mówić, to wcale niepodobne.
@jajkosadzone Nie ruszy, dlatego nie upatrywałbym w obecnej sprawie (moralnie nagannej i tak po ludzku odrażającej) jakiegoś wielkiego przełomu. Beton i tak zagłosuje wedle wytycznych, kto na tego gangusa nie mógł patrzeć, tak dalej nie będzie go brał pod uwagę. Może jakąś garstkę nieprzekonanych odepchnie do reszty i właściwie tyle.