@Walenciakowa Śmiechy chichy, ale to jest źródło problemu. Jaką ci podludzie mają alternatywę? Wegetować do śmierci na swoim zadupiu bez kibla, bez perspektyw, bez szans na jakąkolwiek poprawę i jakąkolwiek kasę ALBO pójście do wojska. Był jakiś czas temu gdzie taki gamoń tłumaczył, że on rodzinie to niewiele się przyda, a jak zginie to żona przynajmniej coś tam dostanie.
To realna walka z zombie. W każdej innej sytuacji walczysz z kimś komu na czymś zależy, ma do czego wracać i szkoda mu bezsensownie zginąć.
A ruski? Traktowany od urodzenia jak śmieć, czuje się śmieciem, nie ma nic do stracenia, nie ma nic wygodnego.
Żyjąc w takich warunkach też byś wolał gryźć piach niż wracać na takie zadupie do tej beznadziei.
I co najgorsze - nie ma jak tego wyleczyć. Są przyzwyczajeni do tego syfu i biedy. Sankcje? Co to im zmieni? Nawet zbombarowania za bardzo by nie odczuli.
Mówię oczywiście o prowincji czyli o jakichś 70? 80? 100 milionach rusków.