Komentarze (14)
jak najbardziej. Abstrahując od kwestii odpowiedzialniści i RiGCzu - jeszcze wyobrażam sobie życie z niekastrowanym kocurem, ot od lutego do września kota raczej nie ma a jak jest to wygląda jak potrącony szczur. Ale kotka? Non stop wycie, obstrzykiwanie wszystkiego, chwila nieuwagi kotki nie ma i oglądasz jak się bawi w kolejarza z połową osiedla na Twoim parapecie xD
Zaloguj się aby komentować



