No to pod tę końcówkę L4 trochę kataklizmu w płynie, Molotov Cocktail.
Czym dzisiaj pachniecie?
#conaklaciewariacie #perfumy

No to pod tę końcówkę L4 trochę kataklizmu w płynie, Molotov Cocktail.
Czym dzisiaj pachniecie?
#conaklaciewariacie #perfumy

@Earl_Grey_Blue brydzieńdo!
Pinoy Sirun - Guilin's Lost Dreams. To chyba jest próba połączenia mięty z uber sandałowcem. Jeszcze jakieś kwiatki. Wyszło nadzwyczaj miękko, bardzo przyjemnie i kremowo. Oud na drugim planie, daleko w tle. Trwałość przypominająca interwały pomiędzy tweetami Donalda na temat wygranych wojen, rozejmów oraz triumfów w zakresie dyplomacji. A szkoda.
@Earl_Grey_Blue Phoenicia Oud Elegance Incense - bardzo ciekawa i bogata kompozycja, słona i o nieco morskim wydźwięku szara ambra sparowana z kambodżańskim oudem o profilu sfermentowanych owoców; do tego delikatnie ubrudzona smarem skóra, która dodatkowo w połączeniu z szarą ambrą dają jeszcze fajnego mokrego zwierzaka, choć mimo tego całość pachnie bardzo gładko i absolutnie nie odstrasza, podejrzewam dzięki słodkiej żywiczno-bursztynowej bazie i kwiatom, które to kontrują. Zapach przypomina mi w pewnych fazach Levent Le Nomade, ale jest bogatszy i fajniejszy, bo Le Nomade robił się suchy kojarzący się z pustynnymi klimatami.
Zaloguj się aby komentować