Komentarze (6)

Lata temu pracowałem w korpo we wsparciu klienta (incident management - mniejsza z tym). Codziennie robiliśmy raport, w którym podawaliśmy account-team statystyki/KPI. W cholere roboty dla całrgo zespołu, więc po jakimś czasie zaczeliśmy zmyślać wartości. Nikt nie zauważył. Zaczeliśmy wrzucać Pana Tadeusza. Nikt nie zauważył. W końcu stwierdziliśmy ze srać to nie wysyłamy. 30 sekund po 9:00 przyszła zjeba "gdzie raport?!".

Zaloguj się aby komentować