No ok, nie ma tragedii. 'Max' w martwym na trapezie poprawiony, 120 podniosłem 4 razy. Myślę że sił było na
No ok, nie ma tragedii.
'Max' w martwym na trapezie poprawiony, 120 podniosłem 4 razy. Myślę że sił było na więcej, tylko trochę mi się w głowie zakręciło. Niestety w dalszym progresie blokuje mnie ścisk.
Jako że nie miałem asekuracji, to klatkę robiłem na Hammerze, wrzuciłem tam 120kg i 3 razy podniosłem (tak wiem, na Hammerze to pewnie z 60% będzie i się nie liczy).
Powoli do przodu.
#hejtokoksy