No i jest. Niestety średnio zniosła podróż, grzbiet ma przytarcia i zagniecenia.


Szczerze mówiąc to jestem zawiedziony tym wydaniem. O ile mniejsze ilustracje są w większości fajnie wplecione w tekst, tak duże ilustracje są bardzo niespójne - a to jest całkiem bez marginesów, a to są dwa, a to trzy, albo znowu trzy, ale z innych stron. Czasem render, czasem komiks. No i nie ma ich zbyt wiele.


Niestety Starward zanonimizowało twórców grafik.

Dodatkowo w moim egzemplarzu trafiła się plama.

Co do skladu i literówek to nie wiem, bo nie czytałem jeszcze - ale jeśli ktoś ma już Niezwyciężonego na półce i chce tylko powiększyć kolekcję to polecam sprawdzić przed zakupem, bo rekomendowane 80zł to według mnie dużo.


#ksiazki #scifi

f8f02df1-322a-4ac1-9ee5-6a3f514372aa
3e16f6b5-43f1-4275-bb7a-72ef25842f17
5cfe508d-c250-4287-a53f-064e92e8867a

Komentarze (11)

Z jednej strony bym oddał, a z drugiej to jedyna kopia książki, którą posiadam, a oprawa graficzna aktualnego wydania standardowego tak strasznie mi nie leży, że sam nie wiem co zrobić...

e744e804-cc60-45d3-b2c2-b21f5a34af4a

Zaloguj się aby komentować