@JapyczStasiek i tu przechodzimy do kolejnej rzeczy - oczekiwania, że ktoś za nas poprawi nam życie. Tak, centralizacja władzy i wsparcie wielkich ośrodków to jest droga na skróty i nie popieram tego. Tak, przemysł powinien być wspierany. Tak, ludzie powinni mieć te same możliwości - i mają te same możliwości, takie samo wsparcie państwa.
Ale mimo to fundusze europejskie zrównały poziom wschodu i reszty kraju, a wschód dalej uważa, że wszyscy chcą ich okraść i tylko Bóg im pomoże. Mnie naprawdę irytuje podejście w tym stylu - ja sobie nie radzę, dostaję pomoc, ale uważam że to za mała pomoc (bo nie pomogli mi bardziej niż innym, chociaż pomogli), więc jebać taką pomoc. I mówię to z pozycji chłopca z miasta gdzie bezrobocie było wyższe niż na Podlasiu, gdzie moi rodzice mieli problem znaleźć jakąkolwiek pracę, gdzie przez całe życie dostałem od państwa bezpłatną szkołę (ale za to setki złotych szły na podręczniki) i tyle.
Nie, nie mam problemu, że teraz ludzie mają lepiej, bardzo mnie to cieszy, ale pierdolenie jak teraz mają ciężko mnie obrzydza.
A z libkowania wyleczyłem się razem z korwinizmem.