No ciekawa sprawa. Chyba aż sobie kupie po polsku i po angielsku xD


A w ogóle to jak to jest, że książka po ang kosztuje prawie 200 ziko a po polsku 60? Przecież w polską wersje trzeba było włożyć nawet więcej pracy niż w oryginał


#heheszki #ksiazki

c31ae6d7-e668-40d4-bba3-0ac3232909fe

Komentarze (9)

@zboinek kiedyś to było powszechne, np. za czasów fizycznych wydań gier, pewnie w innych dziedzinach też tak było - polski wydawca mógł ustalić niższą cenę, odpowiednią do rynku, pod warunkiem lokalizacji, tak, żeby nie dopuścić do importu towaru z tańszego rynku na te droższe. W grach które są dystrybuowane cyfrowo i można to odgórnie kontrolować takie rozwiązanie chyba odeszło do lamusa, ale przy literaturze specjalistycznej pewnie dalej tak to działa.

@l__p wystarczy odpowiednio szybko czytać

Ta została mi polecona, akurat jade zaraz na wakacje to wezmę, przekartkuje. Zresztą takie książki to nie są stricte technologiczne bo zazwyczaj bardziej przedstawiają koncepty, które nie zmieniły się od lat

@zboinek - ja kupuję a później przeglądam i omijam to co już znam - ale jak mnie coś zainteresuje i chcę poznać to wtedy czytam - najczęściej na nudnym meetingu

Zaloguj się aby komentować