@Lopez_ tez a ja to rozumiem. stworzenie takiego systemu zależności na swiecie wymagało wielu wieków ciężkiej pracy. Ostatecznie udalo się morznym tego świata stworzyć model pożytecznego niewolnika, który łaskawie obdarowany zdobyczami cywilizacyjnymi i wsadzony do bańki, która trafiła mu się w okresie dorastania ochoczo oddaje decyzyjnosc o swoim otoczeniu innym jego zdaniem wlasciwszym do podejmowania dzialania niz on.
I taki niewolnik musi miec wsrod tych nad sobą kogoś kto mu daje nadzieję i kogoś kogo szczerze nienawidzi.
Jego sprawczosc ogranicza sie do podpisania pod kandydatem, który umaluje mu ciekawszą dla niego bzdurę wyborczą i obieca zniszczyć tego kogo on wsrod tych samych darmozjadów nienawidzi.
Proste.
W polsce to widać idealnie w czasie kampanii, których głównym tematem jest odebranie głosów przeciwnikowi, a nie dokonanie jakichś realnych zmian w kraju.
Ludzie zgodzili się urządzić w gownie i nic z tym nie zrobisz.
A każda logiczna i obiektywna wypowiedź w kontrze do jakichkolwiek argumentów pożytecznego idioty danej partii będzie skutkowało zaszeregowaniem takiego dyskutanta wśród wrogów politycznych.
Na głupotę nie ma lekarstwa.