Kiedyś tak wyrżnąłem w płot wokół parkingu, taki z belek sosnowych. Na szczęście prędkość niewielka i zauważyłem belkę metr wcześniej
Innym razem akurat pochyliłem głowę żeby dać odpocząć karkowi, a tam... barierka zagradzająca przejazd po DDR. Była ustawiona przynajmniej kilkaset metrów od miejsca zakończonego remontu, a dalej jeszcze kolejna.
Grubo. Wklejam jeden z komentarzy na YT. "National cycle route 627 main cycle lane from sheffield to its northwest, corkers bottom lane."
https://www.youtube.com/watch?v=ELDiefML5d0
Brama zwykle jest otwarta, ale zdarza się, że jest czasem zamykana. Czemu skoro to jest ścieżka publiczna?
Jeśli połączyć fakt, że bariera jest w kolorze maskującym oraz to, że rowerzyści dojeżdżający do tej bramy muszą nagle skupić się na kiepskiej nawierzchni ścieżki w tym miejscu, to nie ma co się dziwić takim wypadkom.
@dziedzicpruski
Droga może być publiczna, ale ruch samochodowy może być ograniczany bramą. U nas tak to wygląda np. na wjazdach do lasów.
Droga może być prywatna i grzecznościowo udostępniona rowerzystom. Mało to szlaków biegnących przez teren prywatny? W większości przypadków nikt się o to nie czepia, są rejony Polski gdzie lasy są sprywatyzowane i tam większość szlaków górskich leci przez teren prywatny.
Zaloguj się aby komentować