Komentarze (6)

Kiedyś tak wyrżnąłem w płot wokół parkingu, taki z belek sosnowych. Na szczęście prędkość niewielka i zauważyłem belkę metr wcześniej

Innym razem akurat pochyliłem głowę żeby dać odpocząć karkowi, a tam... barierka zagradzająca przejazd po DDR. Była ustawiona przynajmniej kilkaset metrów od miejsca zakończonego remontu, a dalej jeszcze kolejna.

nie do końca rozumiem - oni szlaban w kolorach maskujących zrobili - szara stal na tle szarego asfaltu? Co prawda u mnie na firmie kurierzy nawet w rurę w kolorach ostrzegawczych potrafią za⁎⁎⁎ać, ale przynajmniej daję im szansę...

ebf16dfd-ea62-4b43-8f5d-4b99c8a9d470

Grubo. Wklejam jeden z komentarzy na YT. "National cycle route 627 main cycle lane from sheffield to its northwest, corkers bottom lane."

https://www.youtube.com/watch?v=ELDiefML5d0

Brama zwykle jest otwarta, ale zdarza się, że jest czasem zamykana. Czemu skoro to jest ścieżka publiczna?

Jeśli połączyć fakt, że bariera jest w kolorze maskującym oraz to, że rowerzyści dojeżdżający do tej bramy muszą nagle skupić się na kiepskiej nawierzchni ścieżki w tym miejscu, to nie ma co się dziwić takim wypadkom.


https://www.dailymail.co.uk/news/article-12762757/Metal-gate-leading-allotments-hurdle-far-cyclists-fallen-three-times-eight-months.html


https://cycle.travel/route/summary/486

@dziedzicpruski 


  1. Droga może być publiczna, ale ruch samochodowy może być ograniczany bramą. U nas tak to wygląda np. na wjazdach do lasów.

  2. Droga może być prywatna i grzecznościowo udostępniona rowerzystom. Mało to szlaków biegnących przez teren prywatny? W większości przypadków nikt się o to nie czepia, są rejony Polski gdzie lasy są sprywatyzowane i tam większość szlaków górskich leci przez teren prywatny.

Zaloguj się aby komentować