Nienawidzili ludzi, ubóstwiali zwierzęta. Ci dyktatorzy oszaleli na ich punkcie

Jeden chciał stworzyć niedźwiedzie giganty, inny krowę z ponadprzeciętną produkcją mleka, jeszcze inny szczególnymi względami darzył własną kurę, a po tym pochował ją na cmentarzu. Choć dyktatorzy mieli ciężką rękę do przeciwników politycznych, wielu z nich dużym sentymentem darzyło zwierzęta. Niektórzy wykorzystywali je do realizacji własnych kaprysów.


Fot. Włodzimierz Lenin z kotem, 1922 rok

domena publiczna


#hejto #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historia #zwierzeta

Histmag

Komentarze (5)

Co za durny artykuł. Niby jak chcieli wykorzystywać zwierzęta do jeszcze cięższej pracy to je kochali???


Gdyby Hitler poza swoim programem aryjskiej eugeniki miał jeszcze drugi do stworzenia idealnego niewolnika, głupszego, silniejszego i posłusznego, to znaczy że by kochał ludzi??

Zaloguj się aby komentować