@Lubiepatrzec bezrobocie to mój stan naturalny, co odkryłem niedawno, po latach srogiego zapierdolu z którego nie wyniknęło nic. trzeba się nauczyć ignorować myśli o szukaniu pracy
i tak to kiedyś nadejdzie (a dokładniej to już za kilkaset euro xD) więc po co sobie tym psuć krew już teraz.