Niedługo wybieram się po raz pierwszy w rejs po Bałtyku (stażowy, będzie na pokładzie sternik), jakieś złote rady / podpowiedzi co nieoczywistego warto zabrać i może się przydać?


#zeglarstwo #morze

ecf01c3d-eb1d-4176-a940-a6ad08887049
ciszej userbar

Komentarze (20)

@ciszej Sztyft-krem z wysokim indeksem UV na nos i uszy, kondony do zawijania rzeczy które nie mają prawa zawilgotnieć (smakowe odradzam) kisiel i budyń i do tego owoce które można tam drobno wkroić, bo w obie strony smakuje dobrze.


Gx

Dobry sztormiak. Gumiaki. Ciepłą czapkę na nocne wachty. Małą latarkę. Wszystkie rzeczy w osobnych workach w sensie nie każda tylko koszulki, bielizna itd - albo kompresyjnych albo choć na śmieci. Rękawiczki żeglarskie.

Jeżeli płyniesz w sezonie letnim, wystarczy dobra kurtka w razie W, wszystkie te kalosze, sztormiaki, rękawice żeglarskie zostały u mnie w plecaku. To o czym zapomniałem na pierwszy rejs to dobra butelka alko- co by się z załoga dobrze zintegrować. Powodzenia

@John_polack Oj żebyś się kiedyś nie zdziwił, no chyba że rano z portu wieczorem do portu ale to jest yachting nie żeglarstwo


Gx

Jakiś lekki windstopper. Jak nie pada to jest lepszy od sztormiaka. Puduszkę pod głowę. Ocieplane wkładki do kaloszy, jeśli rejs w maju, gogle narciarskie jeśli rejs w październiku;)

@ciszej oprócz tego co wyżej zabierz koniecznie bieliznę termiczną. Wiatr mocno wychładza w ciągu dnia a w nocy i nad ranem jest zawsze zimno. No i można w niej spać. Z ubrań lepiej mieć zawsze kilka cieńszych warstw ubranych niż jedną grubą. Do tego grubsze wełniane skarpety - dają większy komfort w kaloszach/butach.

@skipper hm te kilka cieńszych warstw ciekawa sprawa, może być to lepsze rozwiązanie niż zabieranie najbardziej ciepłych i jednocześnie zajmujących miejsce, dzięki!

@ciszej Plastry ze skopolaminą. W zasadzie eliminują problem choroby morskiej. Nie przekraczać dawki 2 plastrów na raz, wbo włacza się "god mode"

a0692cd6-066a-4eb3-a64e-13ff9db1159c

Zaloguj się aby komentować