Nie żyje najstarsza Polka. Zmarła w wieku 113 lat

Jadwiga Żak-Stewart urodziła się 15 lipca 1912 w Warszawie. W 1946 przeniosła się do Łodzi, gdzie mieszkała do lat 80. W czasie stanu wojennego wyjechała do USA, by być bliżej synów. Przez 30 lat mieszkała w Indianapolis, pracując w szpitalu. Pani Jadwiga była dwukrotnie zamężna. Na swoje setne urodziny wróciła do Polski, by być blisko pierwszego małżonka, którego śmierć rozdzieliła ich wiele lat wcześniej. Ostatnie lata życia najstarsza Polka spędziła w domu seniora w Łodzi.


#wiadomoscipolska #lodz #demografia  #ciekawostki

dziennik.pl

Komentarze (12)

W 2024 roku zmarła moja ciocia-babcia (starsza siostra mojej śp. babci). Miała 103 lata. Najstarsza z pięciu sióstr a odeszła jako ostatnia. I tak, mając ten przykład, nie chciałbym dożyć takiego wieku.

@milew to zależy od tego jakie życie ogólnie człowiek ma. Moja ciocia żyła spokojnie, nie miala męża ani dzieci, pracowała blisko domu i zarabiała dobre jak na tamte czasy pieniądze - czyli życie bez większego stresu. I 103 lata przeżyła, do końca w pełni świadomie. Ale już bez większej chęci życia w ostatnich latach.

Nie żyje najstarsza Polka. Zmarła w wieku 113 lat

Żeby to zdanie było prawdziwe musiałyby umrzeć wszystkie Polki.

Umarła ta, ale żyje odrobinę młodsza, która jest właśnie najstarszą Polką.

Jak bardzo zmienił się świat za jej życia. Gdy była mała istniały jeszcze imperia, żył car, pierwsza wojna światowa, upadki mocarstw, Polska odzyskała niepodległość, później druga wojna, komunizm. Totalna abstrakcja tak sobie to wszystko wyobrazić w czasie jednego życia a co dopiero przeżyć

Siostra mojej prababci urodziła się w 1900 a zmarła w 2002. OD lat 60. mieszkała z moją babcią i dziadkiem. Traktowałem ją po prostu jak prababcię. Jej opowieści były niesamowite. Pamiętała początki XX w. na kresach. Jak wyglądała jej szkoła, jej wieś itd. Miała niesamowity życiorys. Przeżyła dwie wojny światowe, śmierć męża, który odszedł w bardzo młodym wieku. Widziała jak płonie wieś w której mieszkała, później bandy UPA, udało jej się uniknąć egzekucji dzięki pomocy sąsiada Ukraińca. Później tułała się po tzw. ziemiach odzyskanych szukając reszty rodziny. Niesamowity życiorys. Do Końca życia miała sprawny umysł i super kondycję. Była już niemal stulatką, gdy jeszcze chodziła na zakupy, gotowała obiady itd.

Zaloguj się aby komentować