Nie wiem jak wy, ale ja lubię się bawić na drodze.

Jeżdzę 80-90, wyczekuję aż tir albo osobówka będzie za mną a następnie zwalniam do 50-60.

Chwilę później znowu przyspieszam a następnie znowu zwalniam

Tirowcy wkurwieni siadają mi na zderzaku i mrygają mi długimi.

Ostatnio jeden tak się wnerwił, że cały czas na długich za mną jechał by mnie zdenerować.

Gdy mogą to mnie wyprzedzają - całe szczęście nikt przede mną jeszcze w złości nie hamował na stłuczkę.


Aha, zapomniałem wspomnieć o jednej błahostce - zmiana prędkości jest spowodowana wjazdem/wyjazdem z terenu zabudowanego i innymi znakami.


#samochody

1228c45a-27dd-4433-b0a5-59fc0aad5575

Komentarze (16)

Mój śwajgier tak jezdzi. Z tą poprawką, że hamuje do podłogi w ostatniej chwili, na wysokości znaku. Przyspiesza też do dechy i odcięcie przy 90.

Na autostradzie jak stoi np (110) to też tak robi ლ(ಠ_ಠ ლ)

@wielbuont Staram się hamować z rozwagą i zawsze staram się mieć miejsce z przodu by móc odskoczyć gdyby ktoś się zagapił i mam to z tyłu głowy że coś takiego może się stać, ale alternatywą jest jechanie 80 na 50, by jaśnie państwo z tyłu nie denerwowali się że ktoś się wlecze przed nimi

@krokietowy Minutę temu w innym wątku dot. tych drogowych ćwoków właśnie to samo napisałem. Banda idiotów chce jechać 80-90 km/h zarówno w terenie zabudowanym, niezabudowanym jak i autostradzie. A ty jak jedziesz np. 60/100/140 stajesz się ich wrogiem, bo jak to tak "złośliwie przyspiesza i zwalnia". Co to za różnica eska/autostrada czy miasto. Zawsze równo synek trzeba jechać


Oczywiście nie mówię tu o gwałtownym hamowaniu za znakiem, ale o płynnej zmianie prędkości. Dla tych imbecyli to zbyt trudne do ocenienia. Zawodowe debile a nie kierowcy.

Jechałem za tirem ostatnio po krajówce i jechał idealnie - zwalniał na ograniczeniach i zawsze się ich trzymał. A zapomniałem dodać, to było w Czechach xD jak tylko przekroczyliśmy granicę widziałem jak mija przy prędkości 90km\h znak ograniczenia do 50 i tyle go widziałem xD

Ale jak to?? Jechałeś przepisowo? Tak nie wolno - jesteś zawalidrogą.

Oczywiście nie w moim mniemaniu, ani obiektywnie, ale zdziwiłbyś się ilu tu było takich co kurwili, jak kilka tydni temu dałem podobny wpis. Wyprzedzali mnie dosłownie wszyscy, często po ciągłej, a jedyne co robiłem to trzymanie się ograniczeń.

@Fly_agaric Nie ograniczenia, ale jak jedziesz w taki sposób, że dosłownie wszyscy Cię wyprzedzają, to jedziesz niebezpiecznie. Nieważne, czy trzymasz się ograniczeń czy nie

@Orzech Taaak, dokładnie jak mówisz. Nie ważne czy się wszyscy trzymacie - ograniczenia są dla frajerów, nie dla takich szybkich, ale bezpiecznych kierowców jak ty!

Jebać ograniczenia dla dildosów w bmw, etc!

@Orzech Tak, wpisali do nawet do kodeksów w każdym kraju, że jeżdżenie zgodnie z ograniczeniami, to zagrożenie i żeby ich nie słuchać, a żeby słuchać takich tytanów intelektu, jak Orzech. Nie słuchanie Orzecha, a słuchanie kodeksów jest niebezpieczne - SŁUCHAJCIE TAMKI I TOMKINIE I SPIJAJCIE MĄDROŚĆ Z TEJ SKARBNICY WIEDZY!

Nie kłamię - tak było!

EoT - nie zniżę się bardziej, bo jednak zaskoczył mnie poziom twej głupoty.

@Fly_agaric Jak wszyscy muszą Cię wyprzedzać, to stwarzasz zagrożenie. EoT - nie zniżę się bardziej, bo jednak zaskoczył mnie poziom twej głupoty.

Zaloguj się aby komentować