"Nie popierajcie Międzynarodowego Trybunału Karnego". Amerykański polityk pisze do Radosława Sikorskiego

"Czy nie rozumiesz, że Polska i Izrael mają tych samych wrogów" — pisze znany republikański polityk i ekspert ds. polityki zagranicznej Clifford D. May w liście otwartym do ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. List został opublikowany wczoraj w konserwatywnym dzienniku "Washington Times".


May, który będzie z pewnością wpływowym głosem w sprawach polityki zagranicznej w administracji Donalda Trumpa, pisze do Sikorskiego: "Jak dobrze wiesz, Władimir Putin chce uczynić Ukraińców poddanymi rosyjskiego imperium (...). Innym atakowanym wolnym narodem jest oczywiście Izrael. Władca Iranu, Ali Chamenei, chce eksterminować Izraelczyków i włączyć ich ziemie do islamskiego imperium (...). Nadchodząca administracja Trumpa będzie najbardziej proizraelska w historii — tak samo jak kontrolowane przez Republikanów Izba Reprezentantów i Senat. Europejska niechęć do Izraela jest jednym z powodów, dla których niektórzy Republikanie doradzają prezydentowi elektowi Donaldowi Trumpowi, aby pozostawił Unii Europejskiej uratowanie Ukrainy".


#trump #404 #usa #nieustniejacepanstwo #hehe #poliyka

Onet

Komentarze (13)

@Semicolon Prawda jest taka, że Izrael to jest europejsko-amerykańska cywilizacja umiejscowiona pośród wrogich narodów. Co by się nie działo, to powinniśmy stać po ich stronie.

@Dgd2471 Prawda jest taka, że pomijając interes amerykańskich żydów, wojny toczone gdzieś na pustyni przez jakieś semickie plemiona nie muszą nas w ogóle w Europie obchodzić.

Poza tym trudno stać po stronie kogoś, kto regularnie oskarża cię o najpotworniejsze zbrodnie XX wieku, całkowicie zaprzeczając faktom i historii.

Innym atakowanym wolnym narodem jest oczywiście Izrael.

@Semicolon no oczywiście- naród wysrany wiecznie cierpiący, tylko to jest dosłownie "ale to ty dzwonisz". Cały ten "list" to już nie jest virtue signalling co robienie gały z połykiem.

@Semicolon prawo międzynarodowe i jego ogólnoświatowe poszanowanie to jedna z niewielu rzeczy, od której zależy los wielu mniejszych krajów sąsiadujących z ekspansywnymi mocarstwami. Przyzwalając na zbrodnie wojenne gdzieś daleko, przyzwalamy też na te tuż za naszą granicą.

@Dgd2471 Tak to pejsaci mordercy wymordowali personel placówki dyplomatycznej znajdującej się na terenie państwa trzeciego. Co za parszywy naród.

Ale że radzia muszą ustawiać do pionu listownie? Przecież radziu nie podskoczy, bo by musiał spać na kanapie. W końcu w Chobielnie rządzi oficer prowadząca z Mossadu.

Zaloguj się aby komentować