Komentarze (9)

Bardzo dobrze. Hardware'owy, fizyczny backup u siebie na chacie, to jedyne pewne rozwiązanie.


Nawet po apokalipsie, jak gdzieś znajdziesz komputer z zasilaniem i USB, to na 90% odczytasz. Wyższy poziom backupu to już tylko papier

Wiesz, że możesz mieć więcej niż jeden google drive? Wiesz, że komercyjnym możesz się dzielić z rodziną?


Mam komercyjny, spory, i tylko brakuje mi natywnego klienta do linuksa, bo wolałbym mieć automatyczna synchronizację z plikami na dysku (ale bez stron trzecich - więc rozwiązania pośrednie odpadają).

Zaloguj się aby komentować