Dyskusja użytkownika maximilianan
Nie pierdolcie, że typ serio to zrobił XDDDDDDD
Chłop martwi się, że ustawa uderzy w "uczciwych przedsiębiorców" XDDDDD K⁎⁎WA SZARLATAN UCZCIWYM PRZEDSIĘBIORCĄ XDDDD
#polityka

Nie pierdolcie, że typ serio to zrobił XDDDDDDD
Chłop martwi się, że ustawa uderzy w "uczciwych przedsiębiorców" XDDDDD K⁎⁎WA SZARLATAN UCZCIWYM PRZEDSIĘBIORCĄ XDDDD
#polityka

Czyli stało się, jak przewidziałem w moim wpisie. Bo nie interes zwykłego obywatela ważny, a interes wszystkich szemranych biznesmenów, co na tym kokosy robią. Batyr, Batyr - dalej skandować!!
Powtórzę, co tam za Boguckim zacytowałem:
Wpływają petycje zarówno od osób, które prowadzą różnego rodzaju działania, np. zielarską, po Business Center Club, którzy wskazują na wady tej ustawy
https://www.hejto.pl/wpis/wiadomoscipolska-polityka-jerzyzieba-szarlatani-zdziwionym-ze-tutaj-bez-echa-prz
Jeśli chodzi o lex szarlatan - to mam wrażenie, że to słabość państwa. Wiemy że sprawy w sądach będą trwały wiecznie, dlatego zamiast naprawić sądy, wrzucamy karę administracyjną bez możliwości zawieszenia na czas trwania sprawy. I to faktycznie brzmi trochę nie tak jak powinno. Sama ustawa jest bardzo potrzebna, jednocześnie kary bez możliwości odwołania do sądu i zawieszenia w tym czasie spłaty takowej (z ewentualnym ryzykiem spłaty odsetek w przypadku przegranej) brzmią jak bat na chłopa - tak nie działa państwo prawa. TĄ SAMĄ METODĄ MIAŁA INSPEKCJA PRACY ZMIENIAĆ B2B W UoP. Brak ścieżki sądowej zapisanej w takiej ustawie jest faktycznie błędem, a jak to mówią - tylko głupiec oczekuje różnych rezultatów próbując tego samego.
Więc jedno z dwóch lub oba - rząd jest głupi, rząd wrzucił wadliwą ustawę, żeby teraz krzyczeć że prezydent zły.
W skrócie:
Przy transporcie argument o zagrożeniu ma pewne podstawy — krótsza gwarancja dopłat i zmiana kolejności finansowania mogły rodzić problemy — ale hasło o „likwidowaniu połączeń” jest scenariuszem, a nie tym, co ustawa nakazywała.
Przy „Lex Szarlatan” istniało bardziej realne ryzyko zbyt mocnych uprawnień administracyjnych, ale przekaz, że ustawa uderzałaby po prostu w zielarzy, dietetyków czy każdego sprzedawcę suplementów, jest mocno uproszczony.
Ale przecież tutaj masz możliwość odwołania. Jedziesz najebany autem - policja Cię łapie i zatrzymuje prawko. Możesz odwołać się do sądu. Sprzedajesz zdesperowanym ludziom "strukturyzowaną wodę" jako lekarstwo na raka - policja Cię lapie i zamyka "biznes" - możesz odwołać cię do sądu. Weto jest tylko dlatego, że uderza w tzw "chłopski rozum" - podstawę utrzymania się kolesi takich jak Nawrocki na stołku.
Zaloguj się aby komentować