Nie mogłem spać to se polazłem do lasu.
znowu masa ogromnych kani ale już nawet nie zbieram, trudno zmarnują się.
#las




Nie mogłem spać to se polazłem do lasu.
znowu masa ogromnych kani ale już nawet nie zbieram, trudno zmarnują się.
#las




@Opornik tak da się, fakt kotlety z suszonych a potem namoczonych nie są takie jędrne jak że świeżych ale nadal smaczne. Tylko właśnie w mleku moczymy nie w wodzie. Gdzieś kiedyś zasłyszałem że można też mrozić całe kapelusze i raz spróbowałem ale wtedy to się po rozmrożeniu kapcie zrobiły i w ogóle były do niczego.
@CoryTrevor Szczerze mówiąc ciężko mi pojąć jak ludziom udaje się co roku pomylić kanie z muchomorem. Może ktoś kto nigdy kani nie widział?
Kanie są dużo większe, mają miękkie, matowe futerko, trzonek też jest zupełnie inny.
Muchomor jest "śliski", błyszczący,kontrast ciapek też jest inny, u kani prawie czarne, u muchomora szare.
@otoczenie_sieciowe Właściwie jedyny przypadek kiedy kania może być podobna do muchomora, to taki jak na zdjęciu, tylko po deszczu: Kania która wybiła ale - nie wiem - zabrakło wody? I wyrosła na karłowatą. Znalazłem takie rok temu, były mokre od deszczu i zszarzałe od starości, i faktycznie nawet przypominały muchomora.
Za to często zdarza mi się nie zbierać opieniek, bo nie mam 100% pewności.

@Opornik @CoryTrevor do tego "zdrewniała" noga, która naciśnięta pęknie wzdłuż najczęściej na 4 części, no i charakterystyczny "orzechowy" zapach (spód kapelusza), pierścień na kani jest ruchomy (choć czasem lekko przyrośnięty, ale można go potem przesuwać góra/dół i nie rozpadnie się od razu)
Całe mnóstwo różnic.
@CoryTrevor @Opornik jeszcze dalej - blaszki w kani nie dotykają nogi, jest przerwa między nimi. Na rozwiniętym kapeluszu czubek jest wyraźnie wypuklejszy, nogę da się oderwać od kapelusza i zostanie w ręku taka "pałeczka"
Nigdy nie widziałam wszystkich cech kani zebranych w jednym miejscu, jest wiele filmików kania vs muchomor, ale chyba sama nagram kiedyś jakiś, taki "ostateczny", w którym opiszę wszystkie faktycznie cechy tego grzyba
@HollyMolly Oj tak tak. Na dłóższe wypady biorę morę bo po prostu jest wygodniej wyjąć/włożyć z kabury przypiętej np. do koszuli niż ciągle otwierać i zamykać składaka. I nie ma co przepłacać na jakieś pierdoloty wynalazki z krzesiwem, ostrzałką, piłą i dildosem do dupy - jak się zgubi to nie ma płaczu.

Zaloguj się aby komentować