@tosiu leżysz na plecach i nie robisz nic, nie spinasz mięśni żadnych, poczekaj kilka sekund, oddychaj powoli i sam się ustabilizujesz.
jak masz crocsy to można w crocsach, są bardzo wyporne, ale pływać się nie da przez to.
reszta ciała u każdego się unosi naturalnie. mi nogi ciągnie w dół w słodkiej wodzie, ale już w słonej dam rady się utrzymać bez butów. ale i tak wolę w butach.
baby mają łatwiej bo mają więcej tłuszczu na nogach (albo lżejsze kości jak byś gadał z żoną/dziewczyną)
polecam również koreczki do pływania, jak ci się wlewa woda do uszu, bo to tak leżysz na płask, z uszami pod wodą.
edit: w sumie to idę poleżeć na falach. czemu ja w domu leżę.
masz tu zdjęcie poglądowe w crocsach i przykład z neta bez



Zaloguj się aby komentować