Ukraińcy przez cały rok w pocie czoła przygotowywali zamach na defiladę w Samarze. 90 miliardów euro od UE załatwili, nowe pociski i drony opracowują i testują na froncie, nawet przeformowali swoje wojska i oddali komendę nad droniarzami Madziarowi, w sprawę zamieszane są też SBU i HUR. I co powiecie? Rosjanie przejrzeli te perfidne plany i potajemnie odwołali paradę. Teraz Ukraińcy zostali z niczym i mogą sobie co najwyżej do rafinerii, terminali i lotnisk bombowców strategicznych postrzelać. W ten sposób sprytny generał Gierasimow po raz kolejny przechytrzył wroga.