Niby tylko dwoch zlapali ale ukraincy strasznie grzeja temat bo to oryginalni chinczycy


"Departament Komunikacji „Luhansk” OTG przekazal Ukrainskiej Pradzie, że schwytany chiński obywatel zapłacił 300 000 rubli, aby wziąć udział w wojnie z Ukrainą - udało mu się to zrobić za pośrednictwem pośrednika w Chinach.


Według samego więźnia, przeszedł szkolenie na tymczasowo okupowanym terytorium obwodu Luganskiego w ramach grupy utworzonej przez obywateli Chińskiej Republiki Ludowej. 


Jego główną motywacją była chęć zostania żołnierzem i uzyskania obywatelstwa Federacji Rosyjskiej. Zauważył również, że niektórzy członkowie grupy mieli problemy prawne w Chinach."


#rosja #wojna #ukraina

9035b900-6a0e-4b1a-a1d6-b464bd6409f0

Komentarze (10)

@l33tv33n możesz na mnie liczyć, oglądałem wejście smoka osiem razy.

Pan mówi że jak był studentem, to w Pekinie na placu, sam mao zedung im rzucał z balkonu kuleczki ryżowe, ale były gorące i się poparzyli troszkę, a potem wszyscy się śmiali.

Co mu do łba strzeliło żeby jechać do tej Rosji

@Gepard_z_Libii ja tez widzialem kilka razy, raz ogladalem bez glosu nawet, ale tutaj on chyba mowi o dronach - "ptakach z nieba" ktore sraly ogniem piekielnym niz o ryzu

@l33tv33n Jeśli on ZAPŁACIŁ żeby pójść w mięsnym szturmie, to burzy całą moją ocenę Chińczyków. Myślałem, że to naród o wyższym IQ niż reszta świata, a tu okazuje się, że gościu jest głupi jak but. Czy on nie słyszał, że to r0sjanie płacą za wstępowanie do ich armii, a nie pobierają opłaty?

Poza tym nie wiem skąd afera. W szeregach armii ukraińskiej przecież też walczą ochotnicy z innych krajów. Wiadomo, że poza Koreą nie wysyłają ich tam rządy tych krajów tylko sami się zgłaszają. Gdyby Chiny naprawdę zdecydowałyby się wysłać swoich żołnierzy na front ukraiński to już byłoby pozamiatane.

@Lemon_ A weź się postaw na jego miejscu...


Pochodzisz z biednej rodziny, gdzie dzieciństwo to była bieda i głód, a nie codzienny powrót Polonezem dziadka ze szkoły na seans Pokemonów, przy akompaniamencie jedzonych czipsów, popijanych Dr. Wittem.

To było kilka razy gorzej, niż mieli np. Solejukowie na początku Rancza.


  • Umiesz czytać, pisać, wraz ze swoim wzrostem, bogacą się też Chiny

  • Ale co z tego?

  • Do największych miast musisz mieć przepustkę,

  • Aby się normalnie ożenić, musisz być z szanowanej rodziny, być bogatym i mieć posag. Z miastową to totalny mezalians, a we wiosce każda zajęta lub co najmniej kulawa

  • Praca? Zarobisz na życie i nie głodujesz, ale dla miastowych 12h pracy dziennie bez weekendów to jebane minimum. Ale ty jesteś na wsi, więc musisz jebać 16h.

  • Dzięki Puchatkowi i jego partii potrafisz odróżnić USA od Rosji, ale powiedzieć gdzie leży Szwecja, to już byłby problem, bo nigdy nie wiedziałeś nic dużo o polityce, świecie i historii.

  • Jedyne doświadczenie, jakie masz, to pobyt w wojsku, gdzie zdobyłeś sprawność, a i kałacha też obsłużysz

  • Do partii się nie dostaniesz, bo dziadek walczył przeciwko rewolucji, co pamięta lokalny politruk, który hańbę do twojej rodziny przekaże dzieciom i wnukom zarówno w genach, jak i listach

  • Paszportu też nie dostaniesz z powyższego powodu. Chyba że do Rosji albo Korei Północnej.

  • Pomimo tego wszystkiego jesteś w miarę sprytny i nie brak ci odrobiny ambicji.

  • Łącząc powyższe — a może by tak zrobić karierę w sojuszniczym wojsku? Słyszałeś od nowo poznanego kolegi, że brakuje im ludzi i można nieźle zarobić, ale najpierw trzeba wpłacić kaucję.

  • Zbierasz kasę, dajesz pośrednikom udającym urzędników hajs, a potem jedziesz 14h z nimi jako "turysta" do najbliższej komisji wojskowej w Żopokitajsku, najbliższym ruskim mieście

  • Tam zapisujesz się do wojska, wróżą Ci wielką karierę, mieszkanie w Moskwie i chwałę do końca życia mordo

  • Jedziesz pociągiem do Ukrainy, nawet nie wiesz, który to jeszcze kontynent

  • Jesteś tam 6 dni, nic nie żarłeś od pociągu

  • Jak jęczałeś, dali ci brudną rzepę i chrzan, które rosły za stodołą, gdzie jak wiadomo wszyscy szczają

  • Musisz spać w dziurze w ziemi, odrobinę większej od tej, do której musisz od niedawna srać

  • Idziesz na wyprawę, wszyscy giną oprócz ciebie

  • Łapią cię Ukraińcy i pokazują mediom na całym świecie

  • Trafiasz na Hejto jako mem, ale żyjesz


Nieopatrznie zrobiła mi się z tego pasta XDD Zapewne ten żołnierz miał inaczej, bo jest wiele dróg życiowych, ale sądzę, że nie jest to działacz partyjny, który przez niecne działania musiał uciec z kraju i się jakoś ukryć. Zapewne to zwykły chłopek, który dążył do godnego życia, o którym tak marzył od dzieciństwa.

Zaloguj się aby komentować