Niby budżetówka a zdarzają się u mnie elementy korpoświata. Dzisiaj mamy taki dzień integracyjny - było wspólne budowanie wieży z makaronu spaghetti i pianki marshmallow (jako że pracowałem kiedyś w HR to wiem że jest to klasyczny element STEM, robiliśmy to kilkanaście razy z ludźmi w poprzedniej pracy - ma niby sprawdzać jak się pracuje w grupie i takie tam pierdoły), było lepienie świnek z ciastoliny, quiz drużynowy i inne zabawy w dla dzieci w wieku około 30 lat bo taką mamy mniej więcej średnią, całość odbywa się w picrel - klimat jak z Harrego Pottera. Żarcie też super jak widzicie - żyć nie umierać xd
#pracbaza #uk



