NBA Europe prezentuje inwestorom propozycje udziałów w drużynach na poziomie 1 miliarda dolarów

Narodowe Stowarzyszenie Koszykówki (NBA) przygotowuje się do przedstawienia inwestorom nowej europejskiej ligi, której wycena drużyn ma wynieść do 1 miliarda dolarów, przygotowując się do dwóch meczów sezonu zasadniczego w Londynie i Berlinie.


Komisarz NBA, Adam Silver, będzie obecny na dwóch meczach sezonu zasadniczego w Londynie i Berlinie, począwszy od czwartku, pomiędzy Memphis Grizzlies a Orlando Magic. Oba miasta prawdopodobnie będą siedzibami drużyn z ligi, która mogłaby zadebiutować już w przyszłym roku, według osób zaznajomionych ze sprawą, które poprosiły o zachowanie anonimowości ze względu na poufność informacji. W najbliższych dniach NBA ma udostępnić inwestorom również swój zbiór danych dotyczący planowanej europejskiej ligi, w tym prognozy finansowe.


Projekt obejmowałby 12 franczyz i cztery dodatkowe drużyny, które kwalifikują się do rozgrywek bez udostępnienia kapitału inwestorom, podczas gdy NBA zachowałaby 50% udziałów w nowej lidze. FIBA, światowy organ zarządzający koszykówką, będzie miała udziały w nowej lidze, wraz z właścicielami drużyn, poinformowała jedna z osób. Według osób zaznajomionych ze sprawą, NBA zorganizuje również w połowie stycznia prywatną konferencję w Londynie, aby spotkać się z potencjalnymi sponsorami, partnerami medialnymi i inwestorami. Obecni właściciele klubów NBA również wyrazili zainteresowanie zakupem udziałów w europejskich drużynach i lidze, dodali. Przepisy NBA obecnie zabraniają posiadania więcej niż jednej drużyny.


„Zarzucamy teraz bardzo, bardzo szeroką sieć i zasadniczo mówimy każdemu, kto jest zainteresowany, żeby przyszedł do naszych bankierów” – powiedział Silver w grudniu. „Wyjaśnij nam, dlaczego jesteś zainteresowany, jak postrzegasz tę szansę i jakie środki przeznaczyłbyś na założenie drużyny”. Rzecznik FIBA powiedział, że nowa liga będzie wspólnym projektem z NBA, odmawiając jednocześnie komentarza na temat wyceny potencjalnych franczyz. W marcu ubiegłego roku Silver powiedział, że rozważa model, w którym właściciele klubów NBA mogliby uczestniczyć w nowej lidze jako zbiorowi właściciele, ale nie jako właściciele poszczególnych klubów.


Wysokie wyceny mogą umieścić drużyny wśród najdroższych aktywów sportowych w Europie, wyprzedzając jedynie około dwudziestu klubów piłkarskich i zespołów Formuły 1, mimo że koszykówka ma znacznie mniejszą publiczność niż te dyscypliny sportu na kontynencie. Liga argumentowała, że silna marka NBA i istniejąca infrastruktura w Europie mogą pomóc w stworzeniu popularnej ligi z siedzibą w jej głównych miastach. NBA może nie wymagać od inwestorów zaangażowania dużych kwot gotówki z góry, a liga rozważa umożliwienie im zakupu udziałów przez kilka lat, twierdzą informatorzy. Nic nie zostało jeszcze sfinalizowane, a opcje finansowania i własności potencjalnych drużyn pozostają przedmiotem dyskusji.


Amerykańskie ligi coraz częściej kierują się w stronę Europy, z jej rozwiniętą infrastrukturą sportową i zamożną populacją, w poszukiwaniu rozwoju. National Football League rozegrała tam rekordowe sześć meczów w sezonie 2025, a komisarz Roger Goodell powiedział, że londyńska drużyna jest możliwa. Przebicie się do Europy stało się jednym z głównych celów Silvera podczas jego kadencji. W każdym z ostatnich trzech sezonów w Paryżu odbył się co najmniej jeden mecz sezonu zasadniczego.


W marcu ubiegłego roku Silver zorganizował konferencję prasową z Andreasem Zagklisem, sekretarzem generalnym FIBA, podczas której przedstawili wizję nowej ligi. Jak donosił wcześniej Bloomberg, NBA przeprowadziła wstępne rozmowy z wieloma właścicielami klubów piłkarskich, w tym Paris Saint Germain i Manchester City, na temat potencjalnych inwestycji. Inne kluby, takie jak Bayern Monachium, mają już powiązane z nimi drużyny koszykarskie.


Koszykówka jest popularna w Europie, zwłaszcza w Grecji, Hiszpanii i na Bałkanach. Na początku bieżącego sezonu w składach NBA znajdowało się rekordowe 71 europejskich zawodników, czyli około jeden na sześciu, w tym trzykrotny MVP Nikola Jokić, dwukrotny MVP Giannis Antetokounmpo i gwiazdor Victor Wembanyama. Potencjalną przeszkodą jest Euroliga, licząca 20 drużyn liga koszykarska na kontynencie, będąca najwyższą ligą koszykówki na świecie po NBA. W paneuropejskich rozgrywkach grają największe europejskie marki koszykarskie, takie jak Real Madryt i Barcelona.


Euroliga przedłużyła w zeszłym roku współpracę z globalną firmą marketingu sportowego IMG, przyznając agencji prawa do dystrybucji praw medialnych na kolejną dekadę. To sygnał, że większość akcjonariuszy ligi należącej do klubów popiera status quo. NBA może spotkać się z oporem politycznym w Europie, gdzie krajowe federacje sportowe są silne, a politycy często popierają strukturę, która umożliwia drużynom awans lub spadek między ligami. Kraje takie jak Włochy i Francja wypowiedziały się przeciwko planom NBA na listopadowym spotkaniu ministrów sportu Unii Europejskiej w Brukseli, jak donosił Politico w zeszłym miesiącu.


Dziewięć z trzynastu stałych klubów Euroligi przedłużyło swoje licencje na dziesięć lat, począwszy od przyszłego sezonu. Real Madryt, FC Barcelona, Fenerbahçe i LDLC ASVEL Villeurbanne, którego właścicielem jest rozgrywający z Galerii Sław NBA Tony Parker, jeszcze tego nie zrobiły. „Te kluby nie podjęły jeszcze żadnych decyzji, ale jesteśmy przekonani, że się na to zdecydują” – powiedział Paulius Motiejunas, dyrektor generalny Euroligi w koszykówce, w oświadczeniu dla Bloomberga. „Te drużyny będą chciały być właścicielami świetlanej przyszłości, jaka czeka Euroligę, zamiast stać się czyjąś franczyzą”.


#sport #koszykowka #nba #nbaeurope 

#owcacontent

Bloomberg

Komentarze (3)

dolitd

Pomijając zyski włodarzy NBA, po cholerę nam europejska NBA? Przecież mamy Euroligę.

Only2Genders

@bojowonastawionaowca dokladnie, kluby w USA, sa zabawkami miliarderow( jak Balmer) czy tez po prostu inwestycjami funduszy private equity, jako dywidenda coroczna( prawa telewizyjne na duzych rynkach), wiec albo maja kase do przepalania jak LAC( lewe umowy Kawhi) albo beda zarzadzane przy przynosci zysk

76 mld /11 lat USD z praw TV podzielone na 30druzyn , plus inne dochody z dnia meczowego, merch , gadzety etc, do tego umowy sponsorskie maszynka do zarabiania kasy


Gdyby GSW bylo ponizej 1 appron, mialoby 400mln profitu w 2024r, ale chcieli grac o majstra przeplacajac sklad, to mieli do zaplacanie blisko 300mln luxury tax


Ale do rzeczy, w Europie, nie ma checi, miliarderow by sobie o tak wrzucac 200mln USD w sklady koszykarzy, ktorzy by rywalizowali z zespolami NBA


Najpredzej widze, to tak ze Arabowie kupuja sobie jakis klub ktory bedzie rywalizowal z klubami NBA


Wemby Effect- jest Paryz, Lodnyn, Berlin w grze jako przedstawicielm EU w NBA


stawiam na Paryz i pieniadze katarskie PSG

ffe71e62-fdab-45db-86ea-a575d0f08b88

Zaloguj się aby komentować