Naukowcy i studenci z Wydziału Dronów Syddansk Universitet (Uniwersytet Południowoduński) zrobili prototypowego drona ładującego się z napowietrznych linii energetycznych.


Dron został z sukcesem przetestowany na linii 150kV. Dron samodzielnie rozpoznaje linie energetyczne i automatycznie się do nich "podłącza". Proces ładowania baterii oparty jest na indukcji elektromagnetycznej (tak jak ładowarki bezprzewodowe).


Drony nawigują używając europejskiej "nakładki" na GPS/Galileo - systemu EGNOS (European Geostationary Navigation Overlay Service), dzięki któremu mogą określać swoją pozycję z dokładnoscią do 60cm (mniej niż średnica drona).


Potencjalne zasosowania to długookresowe misje kontroli linii wysokiego napięcia, ale technologia ma też implikacje wojskowe, gdyż umożliwia praktycznie bezterminowe przebywanie drona w powietrzu, o ile w pobliżu są działające napowietrzne linie energetyczne.


#ciekawostki #technologia #drony


https://www.sdu.dk/en/om-sdu/fakulteterne/teknik/nyt\_fra\_det\_tekniske\_fakultet/droner-emad-historisk

cd17d4e0-8922-4943-8033-df6fed22bb90

Komentarze (10)

@Thomash80 ile chcesz. Dron robi taki tymczasowy transformator na linii, a że jest 150kV, to w sumie może sobie pewnie każdą ilość amperów wygenerować w potrzebnym do szybkiego ładowania zakresie.

Zaloguj się aby komentować