Komentarze (11)

I po cholerę te gąsienice w Polsce xD

Przecież tutaj chyba wszystkie pola są na płaskim, łatwo-przejezdnym dla kombajnów terenie.


Po co takie cudo? Nie widziałem, ani nie słyszałem nigdy, żeby kombajn miał problemy z grzęźnięciem w polu.

@Chrabonszcz niektóre rejony i okolice są pagórkowate, np. granice drugie zlodowacenia (o ile dobrze pamiętam) ciągną się w poprzek kraju od Warmińsko-Mazurskiego przez Kujawsko-Pomorskie aż po Wielkopolskę/Pomorze Zachodnie (wał pomorski).

Może nie są to bardzo wysokie szczyty, ale w niektórych miejscach potrafią być strome. Tereny te są wciąż eksploatowane pod produkcję rolną, bo w sumie co innego z nimi zrobić?

Inna kwestia, wydaje mi się, że takie duże sprzęty raczej nie mają zastosowania na małych poletkach, bo ilość kręcenia czymś takim woła o pomstę do nieba.


Kluczowe jest w sumie rozłożenie ciężaru, aby taki kilkunastonowy kolos, obładowany dodatkowo urobkiem nie ugrzązł w większej kałuży po letnim deszczu oraz nie ubijał pola. Bo im bardziej je ubije tym ciężej będzie z wegetacją roślin w miejscach, w których to ustrojstwo przejechało.


Jakieś 20 lat temu widziałem kombajny buraczane które miały system przesuwania kół/osi względem siebie aby równomiernie rozkładać ciężar na powierzchnię pola a nie koło, za kołem, za kołem.

Zaloguj się aby komentować