Na zdjeciu dosyc ciekawa i bardzo rzadka sytuacja. Ukladanie pierwszej czesci rurociagu na plytkowodziu. Aby zapobiec "przelamaniu" sie rury w pionie na plytkiej wodzie w systemie kladzenia S-lay uzywa sie odpowiednio dlugiego tzw. stingera, czyli tej konstrukcji, po ktorej luku lagodnie opada rura.


Tutaj natamiast, przez to ze mamy dodatkowe plywaki, moze rowniez nastapic zlamanie rury w poziomie. Stad te wszystkie lodeczki, ktore trzymaja rure mniej wiecej w linii.


W nastepnej kolejnosci nurek odcina po kolei plywaki zaczynajac od najplytszej czesci i rura uklada sie w przygotowanym rowie.


Normalnie taka operacje nadzoruje i moze wykonywac ROV (remotely operated vehicle, czyli po prostu robot podwodny, ale tutaj ze wzgledu na bardzo dlugi odcinek plytkiej wody musi to zostac zrobione recznie przez nurkow.


No i jeszcze taka ciekawostka, ze do rurociagow na plytkich wodach i do pierwszych odcinkow uzywa sie statkow/barek, ktore przesuwaja sie na kotwicach jak ta na zalaczonym obrazku. Ta sama wykonywala ten rurociag z glownego zdjecia.


#barteknamorzu #ciekawostki #technologia #pracbaza #statki #marynarz

00f836e0-323c-4d6e-af66-909ea2da54f2
13d2837c-933a-44b1-a69e-afce06e8b3b3

Komentarze (20)

@psalek mielizna to ograniczony obszar plytkiej wody otoczonej gleboka, czyli niebezpieczenstwo nawigacyjne stanowisce jakis tam odchyl od normy glebokosci w poblizu.


Plytkowodzie to po prostu obszary plytkiej wody ;)

@bartek555 kiedyś widziałem stare nagranie jak kładli rurociąg z ogromnego bębna, to chyba było po D-day, żeby podciągnąć paliwo z tankowców do tych tymczasowych portów które przycholowali.


I co mnie zszokowało, to że rura była metalowa, jestem tego prawie pewien - a mała nie była.


Już się tak nie robi?

@Opornik w najwieksze klada 36”, tyle ze to juz nie ten statek. Ostatnio chlopaki musieli ratowac projekt po innej firmie, ktora zrzucila rurociag, bo nie dali rady ulozyc tan takiej glebokosci. 2 mce pracy i 500 mln € + 3/3 bonusy, ktore tez pewnie opiewaly na kilkanascie melonow.

@bartek555 A jakbyście zrobili taki jebutny bęben to moglibyście go toczyć z brzegu do wody i by się rura sama odwijała z bębna i układała a na koniec jeszcze byście mieli za⁎⁎⁎⁎stą szpulkę do zabawy dla Godzili.


Gx

@bartek555 to o ‘shore pull’ jeszcze wspomnij. A o tych barkach co to się na kotwicach przesuwają coś tam słyszałem - AHT here ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować