Na wypoku piszą, że na Hejto to nikogo nie ma.


Tymczasem mój ostatni wpis z #kinozmahjongiem na mirko ma zaledwie 4 plusy, (to i tak sporo, czasem ledwo 2 były) a na Hejto ostatni wpis z tagu 15 i nawet jeden komentarz! Szał.


Trochę ironicznie przytaczam, ale taka prawda - na mirko nikogo nie interesują już niszowe rzeczy, chociaż kiedyś to była marka dla wykopu - jedyne miejsce w polskim internecie gdzie można było znaleźć fajne ciekawostki i podyskutować o czymś.


Mój wpis 1 stycznia o zapro na discorda na Topkę Wszech Czasów został usunięty. Na hejto wisi sobie do dziś. Też taka różnica. A jeszcze przecież niedawno jak ktoś mi usunął zapro na disco na jakiś sportowy event to sama elfowa przepraszała, że to w ferworze walki ze spamerami. A teraz? Odwołanie poszło do kosza.


Zastanawiam się czy wrzucić to na mirko, chociaż od początku stycznia nie udzielam się już, tylko czasem lurkuję, ale obawiam się, że może spaść taki wpis jak ktoś "uczciwy" zgłosi XD


Sorki za taki wpis tu, wiem, że nie przepadacie za "starymi śmieciami" - ale czasem lubię się powyżalać. Pozdro!


#wykop #jebacwykop #afera

Komentarze (10)

@owczareknietrzymryjski Kochany, my się nawet poznaliśmy osobiście jak jeszcze ty chodziłeś na wykopowe piwo Ale nie martw się, nie poznałabym cię na ulicy

@Mahjong

Lepiej zaliczać się do niektórych, niż do wszystkich.


Jak dla mnie to właśnie brak masowości to plus. Lepiec z mądrymi się zgubić jak z głupimi znaleźć

@Mahjong


Myślę, że to kwestia tego, że na Wykopie pojawia się sporo treści i trudno jest wyłowić coś wartościowego. Miałem tak z tagiem #gry, że pojawiało się tyle marnych wpisów, że nawet nie chciało mi się przeglądać.


Na Hejto jest znacznie lepiej pod tym względem.

Zaloguj się aby komentować