Na ten sezon kupiłem sobie SV650s i polatałem już ok. 150km. Coś mi jednak nie podchodzi silnik V, trzeba wrócić do starej dobrej rzędówki na kolejny sezon.
#motocykle
Na ten sezon kupiłem sobie SV650s i polatałem już ok. 150km. Coś mi jednak nie podchodzi silnik V, trzeba wrócić do starej dobrej rzędówki na kolejny sezon.
#motocykle
@GrindFaterAnona Fakt, dzwięk 100% lepszy od silników R4. Na duży minus jednak to hamowanie silnikiem, do rekreacyjnej jazdy po mieście mało praktyczne, drugi minus to zawiesznie z plasteliny, ale z tym się liczyłem w tym modelu, a trzeci główny to niefajna charakterystyka pracy. Wcześniej latałem 5 sezonów na z750 i silnik był dużo bardziej elastyczny, przez co do miasta był idealny. No ale podkusiło mnie sprawdzić jak to z tymi V-kami jest i już wiem że to nie dla mnie. Chociaż po modyfikacji zawieszenia byłaby fajna zabawka do torowania
Pojedzij z fałką trochę, przyzwyczaisz sie i polubisz. Fałka w SV650 to naprawdę udana jednostka napędowa. Mam identyczną w v-stromie, nie mogę powiedzieć złego słowa, hamowanie silnikiem przy tak słabych hamulcach jak w SV jest tylko zaletą. Hamuj z miedzygadzem i docenisz ten silnik.
Zaloguj się aby komentować